wtorek, 7 lipca 2009

Kongres MDRT, Indianapolis - poruszające historie (2)

Kolejna poruszająca historia z Kongresu MDRT w Indianapolis. Nie wstydzę się przyznać, że po tym wystąpieniu miałem łzy w oczach. Ostatniego dnia Kongresu z głównej sceny wystąpiła Rosemarie Rossetti.

Dr Rosemarie Rossetti jest Prezesem firmy Rossetti Enterprises, firmy szkoleniowej i konsultacyjnej. W trakcie swoich wystąpień Rosemarie Rossetti dzieli się swoimi doświadczeniami, które wyniosła z własnego wypadku, który spowodował paraliż od pasa w dół. Dzieli się lekcją jaką wyniosła z tego zdarzenia, jak ludzie i formy mogą powstać na przekór wyzwaniom i kryzysom.

Rosemarie Rossetti uległa wypadkowi podczas przejażdżki z mężem na rowerach po pobliskim lesie. Została uderzona przez zwalające się nagle drzewo. Jej życie uratował kask i szczęśliwy zbieg okoliczności. Niestety nie uchroniło jej to przed dotkliwymi skutkami - paraliżowi ciała od pasa w dół, który wywrócił jej życie do góry nogami.

Musiała z dnia na dzień zrezygnować z prowadzonych przez siebie dwóch biznesów: firmy szkoleniowej oraz wydawnictwa. Mąż, który jest sprzedawcą, aby nie utracić swojego dochodu musiał zatrudnić do opieki osobę na pełen etat (co oznacza miesięczne koszty w wysokości 5000 USD). Musieli zapłacić za dostosowanie ich domu do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Musieli kupić nowy samochód, z którego mogłaby korzystać Rosemarie samodzielnie. Musieli pokryć gigantyczne koszty rehabilitacji po wypadku. Większość z tych wydatków nie jest refundowana przez ubezpieczenie zdrowotne. Mogli je wszystkie pokryć dzięki świadczeniu z ubezpieczenia niezdolności do pracy. W sumie Rosemarie Rossetti otrzymała 600 tys. dolarów, które pozwoliły jej odbudować swoje życie oraz założyć nowy biznes. Dzięki pieniędzom z ubezpieczenia, które sfinansowały rehabilitację mogła dokonać tego:

Gdy zobaczyłem, że jest w stanie się poruszać o własnych siłach zaszkliły mi się oczy. Sprzedaż to niesamowite uczucie samo w sobie. Ale sprzedaż produktów, które autentycznie zmieniają ludzkie życia to rzecz absolutnie wyjątkowa.

Moje zdjęcie z Rosemarie zajęło w moim domu honorowe miejsce. To spotkanie i tę historię zapamiętam na bardzo długo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz